Strona główna » SKGPZagraj » Raz, dwa, trzy – Baba Jaga patrzy!

Raz, dwa, trzy – Baba Jaga patrzy!

Zgodnie z zapowiedzią na profilu facebookowym naszego klubu w piątek, 08.06.2018 r., bawiliśmy się przede wszystkim przy grach nadesłanych nam przez wydawnictwo 2 Pionki. W paczce znalazły się: „Bajkogra: Baba Jaga”, pięknie ilustrowana „Lokomotywa”, licytacyjno-ekonomiczna gra „Na sprzedaż” oraz rarytas dla fanów gier imprezowych w klimatach lekko szpiegowskich – „Decrypto”. Dwie ostatnie zostawiliśmy sobie na razie na następne spotkania, bo upał w ten piątek był taki, że woleliśmy zaaplikować sobie nieco lżejszą rozrywkę…

Przy „Baba Jadze” – wraz z Maćkiem, Mateuszem, Mikołajem i jego dziadkiem, a potem także z Małgosią – rywalizowaliśmy o to, kto najszybciej zrealizuje 3 karty zaklęć. Aby to zrobić trzeba było odkryć trzy żetony lasu z odpowiednimi składnikami. Niby zadanie proste, wszak pamięć mamy wszyscy nienajgorszą, a jednak…Zadanie utrudnia wredna Baba Jaga, przestawiana jak najszybciej rękoma przeciwników. Gdy my odkrywamy żetony, ta szusuje po ścieżkach lasu – ograniczając nam czas na realizację zadania z karty. Zabawy przy „Baba Jadze” mieliśmy co niemiara. Na pewno chętnie ją pokażemy także innym chętnym.

W „Lokomotywę” zagraliśmy w gronie dokładnie „półdziewczyńskim” – Kamila i Małgosia wręcz rozpływały się  urokiem ilustracji na kartach. Za to Filip skupił się na sprawach praktycznych: zbieraniu potrzebnych kart zwierząt, kupowaniu potrzebnych wagonów, sprawnym budowaniu pociągu – aż do zwycięstwa. Filip wygrał, ale gra i tak spodobała się wszystkim przy stole.

Poza tymi dwoma nowościami otworzyliśmy także „Pora na stwora” od Naszej księgarni. Prostota zasad i sympatyczna, pełna niespodzianek rozgrywka, szczególnie spodobała się Filipowi. W tej grze zagrywa się karty z fragmentami potworów, tak aby jak najszybciej utworzyć potwora ze swojej, trzymanej w tajemnicy przed przeciwnikami, karty. Jednocześnie oni próbują utworzyć swoje potwory z tych samych części trafiających na środek stołu. Sukces ogłaszany słowami ‚Mam go!” w najbardziej niespodziewanych momentach gry potrafi wywołać salwy śmiechu.

Co jeszcze? Na stoły w miniony trafiły także stare dobre i wciąż lubiane przez nas tytuły z klubowej szafki-grajki: Mikołaj z dziadkiem zagrali w „Dzieci z Carsassonne” – i to bodajże z dwa razy. Mateusz z panem Marcinem w grze „303” przywołali historyczną bitwę o Anglię. Żeńska ekipa klubu plus Mikołaj zagrała także w „Marrakech”.

Na kolejny piątek, 15.06.2018 r. zaplanowane jest ostatnie w tym roku szkolnym spotkanie klubu „Zagraj”. Kto chce jeszcze zabrać na wakacje miłe wspomnienia ze wspólnej zabawy przy grach planszowych w naszej szkole, tego serdecznie zapraszamy.

Archiwum strony

Poczta pracownicza